Koleżanka do kolegi, po spędzeniu razem nocki
rzecze: przyznam, mój kolego, że słaby jesteś w te klocki.
Możesz moim być kolegą
w układaniu klocków lego.
Gdy kobieta minister
chce się zwać ministrą,
to minister jest kimś,
a ministra kimsią?
Schudłbym, gdybym tylko chciał,
ale co bym z tego miał?
Wystające kończyn kości
twarzy oraz żeber ości.
I znajomych moich spory:
- Chudnie bo chce, czy jest chory?
A tak tłuszczem wszystko skryte.
I brzuch moim dobrobytem!
Wygrali wybory, a dostali lanie,
bo są tacy wielcy, jak słoń w porcelanie.
U mężczyzny bywa czasem,
że zawiedzie się kutasem,
który staje, gdy nie trzeba,
a gdy trzeba, wtedy gleba.