Poszedł po rozum do głowy,
długo nie wraca, pewnie nie gotowy.
Picie, to taka dyscyplina:
łatwo rozpocząć, trudno zatrzymać.
Tak z kobitką tańczył,
że już dzisiaj niańczy.
Fantastyczne chwile na mundialu przeżył,
pozbył się sukcesu i pozbył łupieżu.
Piękna buzia,
nogi,
cyce....
Facet myśli pod prysznicem.
Lepiej mieć nieczyste myśli,
niż człowiekiem być bezmyślnym.
Miała być polska nawałnica
i miała być walka,
wyszła z tego cienizna
i marna nawałka.
Jestem uzależniony,
w paleniu, piciu, miłości do żony.
Ale sobie pofolguję,
z czegoś pewnie zrezygnuję.
Doradź koleżanko, kolego,
z czego?