Ciężkie życie

18. 06. 08
posted by: Andrzej Curyło

Jestem uzależniony,

w paleniu, piciu, miłości do żony.

Ale sobie pofolguję,

z czegoś pewnie zrezygnuję.

Doradź koleżanko, kolego,

z czego?

Komentarze   

+1 # Marzena 2018-07-20 23:39
Andrzejku, możesz ewentualnie zrezygnować z picia i palenia w każdą szóstą niedzielę miesiąca (niech to będzie twoja ofiara...). Z miłości do Żony nie rezygnuj nawet w najczarniejszych chwilach, kiedy już ci się wydaje, że Ona na pewno już śpi i na pewno nie wysłucha kolejnej fraszki (a ciebie męczy akurat wena twórcza). Nie ma lepszej Żony dla Ciebie na tym świecie :-)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
+1 # Antoni 2018-06-12 13:36
By w domu mieć komfort zasłużony -
Nie możesz zrezygnować z Żony.
Jako światły obywatel -
Ratujesz PIS akcyzą, Vatem.
Zrezygnuj np. z carvingu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować

Dodaj komentarz

W komentowaniu na tym blogu obowiązuje tylko jedna reguła: nie wolno obrażać innych osób.


Kod antyspamowy
Odśwież